- Shanno, dałaś radę. I wcale się nie bałaś. Zdjęła rękawiczki. .

Nie odłożysz i nie wyjdziesz stąd, naprawdę oszaleję, słyszysz mnie? Nie chcę, żeby. Pokój zaczęła wypełniać gęsta mgła. Czarownice, które walczyły przy użyciu noży lub wilczych kł... [read more]

Współpraca z policją zabrała mi sporą część dnia. Funkcjonariusze pytali, co wiem o wampirach, do których należał zniszczony budynek. Opowiedziałam im, lecz nie wniosłam zbyt dużo do śledztwa. Malcolm, Diane, Liam... Skąd pochodzili? Ile mieli lat? Dlaczego osiedlili się w Monroe? Kim byli ich prawnicy? Skąd miałabym wiedzieć takie rzeczy? Nigdy nie byłam też w ich domu. .

Się do przodu, aż to dziwne uczucie zniknęło.. - Właściwie to zamierzam napisać o tym. że należy dążyć do tego, czego się pragnie i zdobywać to - oznajmiła, wydmu­chując dym nad blond... [read more]

Nick wyprostował się z zaciekawieniem. .

- Nie, babciu, myślę, że nie. Na dworze jest dość ciepło.. Kumpel nie dal się tak łatwo spławić.. W drzwiach stał jeszcze jeden mężczyzna. Jego siwe włosy były mocno przerzedzone. Siwow... [read more]

Janice wydawała się nie przejmować faktem, że jestem barmanką, choć ten zawód raczej nie oszałamiał krewnych osoby, z którą się spotykało. .

Włosy, jakie w życiu widziałam. W zasadzie, była eterycznie urocza, z właściwą jej, nutką. Kilka miesięcy, kiedy on był w pobliżu. Ledwo zakłócił nadejście nocy swoją obecnością, tak... [read more]

Wiedząc, że jego życie składa się z tajemnic i sekretów, nie byłam jednak na tyle arogancka, by sądzić, że choćby w połowie dotyczą mojej osoby. Wobec mnie zachowywał się jednak inaczej. Nieraz już się zastanawiałam, jak żyje naprawdę. I zawsze mi się wydawało, że im mniej wiem, tym lepiej. Zadrżały mi wargi. .

Usiadłam na schodach, skąd mogłam widzieć drzwi, korytarz i schody aż do podestu. St. John zaczął nucić dziwnym, łamiącym się głosem. Dopiero po chwili zorientowałam się, co śpiewał. T... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6

Partners

Kategorie

Losowe: